A w drzwiach stał...
Nie kto inny jak sam pan Irwin. Nie wiedziałam zbytnio co on może chcieć, lecz wyszłam do niego, by z nim na spokojnie porozmawiać. Po jego wyrazie twarzy mogłam wyczytać najgorsze, chciał mnie zostawic?
Ja i Ash wyszliśmy na ogród przed domem Jack'a, usiadłam na ławce, a obok mnie przysiadł się Ashton i objął mnie swym ciepłym, lekkim i delikatnym ramieniem. Był strasznie smutny i przybity. Nie mogłam patrzeć jak cierpi więc go zapytałam co się dzieje.
M- Ash, coś się stalo? Jesteś takis smutny.
A- chce spędzać z Tobą więcej czasu, ile tylko można.
M- Ale dlaczego? Rozumiem, że jestem Twoją dziewczyną, ale spędzamy ze sobą na prawdę dużo czasu więc nie wiem skąd taki pomysł.
A- Po prostu, tak wymyśliłem. Mam swoje powody, ale to trochę bolesne więc nic nie będę ci mówił. Chce jechać do domu, lecz nie sam. Z Tobą, chce mieć zawsze cię przy duszy, chce cię przytulić, pocałować...
M- Dobrze pojadę z Tobą, a jedziemy do mnie czy to ciebie?
A- Do ciebie, bo tam nikogo nie ma. Dziewczyny są z chłopakami w kinie więc są sobą zajęte.
M- Dobrze.
Ash chwycił mnie za nadgarstek i zaprowadził do swojego samochodu, ja jeszcze szybko pobiegłam po torebkę i rzeczy które miałam w Jack'a i usiadłam wygodnie w aucie. Przez całą drogę Ashton nic nie mówił, więc było to bardzo dziwne jak na takiego gadułe jak on. Miał chyba zły dzień, z resztą jak ja. Cały czas myślałam o James'ie i o tym jak strasznie mnie zranił. Najpierw mi mówił, że mnie kocha, a później takie coś. Strasznie mnie zabolał widok go z tamtą dziewczyną. Chyba w jakiś sposób go kochałam, lecz starałam się o tym nie maleć, ponieważ miałam obok siebie swojego Ashon'a.
Jechaliśmy w milczeniu i w końcu udało nam się dotrzeć do naszego domu. Ash zaparkowal auto i razem weszliśmy do willi.
A- Chcesz coś do picia, lub do jedzenia?
M- Nie dziękuję. Al chce coś innego...
Ash z lekka się zdziwił. Przysunelam się do niego i wtulona wyszeptalam mu:
M- Chce, byś powiedzial mi co ci jest.
A- Nic mi nie jest.
M- Przecież widzę.
A- Nie, no nic. Po prostu nie chce cię stracić.
M- A dlaczego masz mnie stracić?
A- Sam nie wiem.
M - Dziwny jesteś.
A- Wiem. Wybacz ale chyba pójdę się położyć, jestem strasznie zmęczony.
M- Dobrze.
Chłopak ze smutkiem na twarzy odszedł.
*oczami Ashton'a*
Cały czas myślałem o jednej rzeczy, chciałem o niej powiedzieć Meg, lecz się bałem. To było jeszcze za wcześnie.
Poszedłem do łazienki, tam wziąłem prysznic, umyłem zęby i się ubrałem w bokserski, po czym udałem się do pokoju Megan, gdzie ta oglądała telewizję. Położyłem się obok niej i od razu zasnęłam wtulony w jej pachnące szampanem vanilliowym włosy.
*Oczami Megan*
Obudziłam się około 3 w nocy, sama nie wiem dlaczego. Nigdy mi się nie zdarzało nie spać po nocach, a jeżeli już to oznaczało, by to, że jestem przejęta jakąś sytuacją. W tym wypadku mówię o Ashton'ie, żal mi go, coś przede mną ukrywa, tylko nie wiem co.
A więc stałam delikatnie z łóżka, by nie budzić Ashton'a i udałam sie do kuchni napić się wody. Otworzyłam lodówkę i wyciągnęłam z niej wodę mineralną. Nalałam sobie trochę do szklanki i małymi łyczkami popijałam ciecz. Gdy w mojej szklance zabrakło wody, odłożyłam ją do zmywalki i poszłam korytarzem do swojego pokoju, by dalej spać jak niemowlę.
Idąc korytarzem w pewnym momencie się o coś potknelam i upadłam. Była to torba Ashton'a które zabiera w podróże. W torbie zauważyłam malutki papierek. Pomyślałam, że to może dlatego moj ukochany jest taki smutny.
Wyciągnęłam papier i gdy go przeczytałam rozplakałam się jak małe dziecko i od razu pobiegłam że świstkiem w ręce do Ash'a.
Obudziłam go, był cały zaspany, a światło które włączyłam gdy wchodziłam, oslepiało go.
Chłopak ocierając zaspane oczy sięgnął po kartkę i nawet jej nie czytając posmutnial i spojrzał na mnie i me zaplakane oczy. Był zmieszany, a po jego pomiczkach spływały strumienie łez.
Karteczka którą poszukałam wyjaśniła wszystko...
8 komentarzy - next
<3 krótki rozdział ale jest ;)
Świetny następny poproszę :*
OdpowiedzUsuńFajnie,że wreszcie jest następny
OdpowiedzUsuńŚwietny, ale proszę Cię pisz częściej :)
OdpowiedzUsuńkocham to . <3
OdpowiedzUsuńpisz następny . ^^
Super tylko pisz szybko i troszkę ale to trochę dłuższe
OdpowiedzUsuńPisz szybko nexta
OdpowiedzUsuńdalej <3
OdpowiedzUsuńSzybko musisz już dodać to jest 8 komentarz ;P
OdpowiedzUsuńNa reszcie ;D Już nie mogłam się doczekać tego rozdziału ;D Czekam na kolejny ;D
OdpowiedzUsuńDodaj nexta bo jest ponad 8 komów,a zwiastun jest super
OdpowiedzUsuń